Podeszłam do niego od tyłu i wystraszyłam. Yuki zaczął się śmiać.
- Chodź pokażę ci coś - powiedziałam ciągnąc go za łapę
- Ale co ? - spytał
- To niespodzianka - uśmiechnęłam się
Na miejscu kazałam mu zamknąć oczy i przyniosłam coś innego niż wszystko
Małą śliczną kicię ;3
- A teraz otwórz oczy - powiedziałam trzymając kotka na grzbiecie
<Yuki ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz