Spojrzałam się na kotkę zawstydzona tym, że Yuki nie rozumiał o co chodzi. Nie wiem pewnie jestem dla niego za brzydka, za głupia. Ech... Nigdy go nie zrozumiem =(
- Jak widać twoja kotka gardzi takim jedzeniem - uśmiechnęłam i się aby nie dać poznać po sobie wstydu.
<Yuki ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz