środa, 11 czerwca 2014

Od Aideri

Wędrowałam spokojnie po górach podśpiewując. Skakałam z kamienia na kamień. Śpiewałam i skakałam po skałach. Śnieg to zdecydowanie to co kocham. Kiedy chciałam skoczyć na kamień poślizgnęłam się i wpadłam w biały puch. Wynurzyłam głowę z pod śniegu i rozejrzałam się. Nikogo nie było. W sumie to mało wilków lubi śnieg... Stanęłam na skale i skoczyłam na następną. Skakałam tak puki znowu nie poślizgnęłam się. Skoczyłam na wyższy kamień i poślizgnęłam się. Znowu spadłam w śnieg ale gdy się wynurzyłam usłyszałam śmiech. Stałam się niewidzialna i wdrapałam się na skałę aby śnieg nie zdradził mojej pozycji. Skuliłam się i niepewnie powiedziałam.
- Kto ty ?


<Kto dokończy ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz