- Nickiemu nic nie będzie. Nie jest kaleką - powiedziałem
- A jeśli jest ? - spytała Nashley
- HA HA ! Nikt mnie tak nie rozbraja jak ty - zaśmiałem się
Nashley zaśmiała się razem ze mną.
*Na miejscu*
- I oto jesteśmy - uśmiechnąłem się i zdjąłem powoli Nashley z grzbietu
- Gdzie jesteśmy ?
- Nad jeziorem
- I gdzie ta niespodzianka ?
- Dziś zmienię swój wygląd - uśmiechnąłem się
- Eeeeeeee........ Serio ? - zdziwiła się Nashley
- Tak - uśmiechnąłem się
Stanąłem nad wodą i chwyciłem za farby i nożyczki.
*Po godzinie*
Teraz wyglądam tak
- Ta - da ! Jak wyglądam ? - powiedziałem odwracając się do Nashley
<Nashley ?>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz