- Czemu go tak bronisz ? Jest coś o czym nie wiem ? - spytałem
- Nooo oni są razem - powiedziała
- CO KU*WA ! - wstałem i krzyknąłem
- BLACK! Teraz musisz go szanować... Jest w naszej rodzinie - uśmiechnęła się
Usiadłem
- Ze względu na ciebie i Nashley postaram się być miły dla niego ale jak skrzywdzi Nashley to zniszczę go w drobny mak !
- Opanuj się. Postaraj się być dla niego miły i wyrozumiały - powiedziała ze spokojem Night
- Udam, że tego nie słyszałem
- Black ! - szturchnęła mnie
- Postaram się, ale robię to tylko dla ciebie i Nashley - schyliłem łeb
<Night ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz