Gdy wróciłem do nory to zastałem w niej Night.
- Co tam gwiazdo ? - spytałem
- A nic. A u ciebie ? - spytała
- No rozmyślałem wracając tu
- O czym ?
- O tym, że jest w norze strasznie cicho bez krzyków małej Nashley. Brakuje mi tego - uśmiechnąłem się
- Co sugerujesz ?
- No chciałbym mieć jeszcze kilkoro szczeniaków
<Night Fury ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz