Gdy doszedłem do nory okazało się, że nie ma w niej Nashley. No oczywiście ! Polazła gdzieś z tym Nickim ! Wpadłem w szał. `Jak ona tak może ojca wykańczać. Nie jest dorosła psychicznie tylko fizycznie. Jeszcze wróci tu z płaczem. Jestem pewny. W ten do nory weszła zapłakana Night.
- Night co się stało ?
- Nic
- Ty nie płaczesz bez powodu - przytuliłem ją
- To Nashley prawda ? To ona doprowadziła cię do łez ?
<Night Fury ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz