Piłam wodę nad wodopojem gdy nagle podeszła do mnie jakaś czerwona wadera.
- Hej - powiedziała
- ...Hej... - przeszyłam ją wzrokiem
Zapadła cisza.
- Jak się nazywasz ? - spytała
- A ty ?
- Ja pierwsza zapytałam
- A ja należę do tej watahy
- Ja też
- Ale ja wcześniej dołączyłam
- Jestem Kiesza
- Ja Kiiyuko
- Kii... Co ?
- Mów mi Kii. Czego tu szukasz ?
<Kiesza ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz