-Poprawka. Black mnie nienawidzi.
-Właśnie
-Musi się pogodzić z tym, że będe w jego rodzinie
-Tak szybko...
-Się z tym nie pogodzi. Wiem. Ale to już jego sprawa. A Night obiecałem, że będe się tobą opiekować. Więc dotrzymam słowa- uśmiechnąłem się
<Nasley?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz