sobota, 19 lipca 2014

Od Nickiego cd Nashley

-Spróbuję się podnieść. Słuchaj... ja po prostu nie chciałem byś była smutna.- pominąłem
fakt, że w dodatku dostałem niezły wpie*dol od Blacka-
-Wiem.
-Szybko Cię nie zostawię. Przepraszam, że w ogóle spadłaś. Mogłem najpierw zmienić się...
-Pff. Wstaniesz wreszcie?- próbowała zmienić temat
-Boli jak cholera. Chyba Soria trochę się myliła.- Wstałem i upadłem przed siebie
-Nic Ci nie jest?
-Muszę wyglądać trochę śmiesznie...
-Pójdę po Sorie.
-Nie, zaraz dojdę do siebie.
<Nashley?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz