Spacerowałem po terenach watahy. Zacząłem nucić piosenkę,
którą kiedyś znalazłem w notatniku brata:
I'm losing sight
Don't count on me
I chase the sun
It chases me
You know my name
You know my face
You'd know my heart
If you knew my place
I'll walk straight down
As far as I can go
I follow you
You follow me
I don't know why
You lie so clean
I'll break right through the irony...
Dziwne. Nigdy nie potrafiłem go zrozumieć.
Musiał kiedyś stracić coś ważnego... dowiem się... jak
tylko będę mógł. -Myślałem.
-Kto stracił coś ważnego?- usłyszałem Sorię
-Yyy... umm...
-Miała na imię...
-To mój brat! Nic takiego... tak po prostu o tym myślałem.
-Poza tym masz... niezły głos.- uśmiechnęła się
-Słyszałaś?!
-Dość... smutna piosenka.
-Bo nikt mnie nie lubi. Mogłem wtedy pójść do mamy...
-Kiedy?
-Kiedy opatrywałaś mi rany.
<Soria?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz