-Są prześliczne.Dziękuję,Sorio.-uśmiechnęłam się i zaczęłam wylizywać maluchy.Nashley bacznie patrzała na maluchy.
-Nashley,Twoi bracia chcą cię poznać.-powiedziałam.
-Skąd wiesz?
-Patrzą na ciebie.-zaśmiałam się.Jeden,próbując wstać przewrócił się na łapach Nashley,szczekając.
<Nashi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz