- Wreszcie się podniosłeś. Znając życie ktoś obił ci pysk co ? - spytałem rozbawiony pechem wilka
- Grrr... - warknął cicho
- No co człowieku ? Głośniej nie umiesz warczeć ? Moja córka płacze za tobą z tęsknoty, a ty wdajesz się w bójki ! - Warknąłem głośno
<Nicki ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz