- To miało cie boleć - przytuliłam się do niego
- Wadera, która rozpacza jak ma zabić jelenia uderzyła dorosłego basiora - spojrzał się na mnie
- Jelenie mogą mieć swoje rodziny - przytuliłam się mocniej
- A króliki i mnie to możesz bić do woli co ? - spytał trochę poirytowany
- Króliki są smaczne, a t jesteś mój - zamknęłam oczy
- Najpierw strzelasz focha, a potem przymilasz się do mnie. Nie rozumiem cię.
- Wszystko co robię ma swój cel - uśmiechnęłam się
<Nicki ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz