Spojrzałem na Arrowa i wybuchłem śmiechem.Popchnąłem go do wody obok.
-Arrow się zakochał,Arrow się zakochał.-zacząłem nucić mu do ucha,gdy wyszedł.Zmarszczył brwi i skoczył na mnie,a ja zrobiłem unik.Spadł na ziemię.Wstał i otrzepał się.Valentine zaczęła cicho chichotać.
-Jestem Neron.-przedstawiłem się.
<Liv?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz