-Miło nam.-powiedziałem i wyszczerzyłem białe,ostre kły.Spojrzałem na Arrowa.
-Palant...-mruknąłem i przewróciłem oczami.-Chcecie się może przejść gdzieś?-zapytałem.Wadery uśmiechnęły się.Valentine zaczęła rozmawiać z Arrowem,a ja podszedłem do Liv.
-To co,idziemy?-uśmiechnąłem się.
<Liv?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz