poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Od Nerona

Siedziałem sobie nad rzeką.Łapką dotykałem wodę,chlapałem i "uderzałem" ryby.Nagle usłyszałem szelest w krzakach.Odwróciłem się i zjeżyłem sierść.Nagle pojawił się tata.Odetchnąłem z ulgą i znów powróciłem do dawnej akcji.
<Tato?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz