niedziela, 10 sierpnia 2014

Od Nickiego cd. Nashley

-No wiesz, jak uciekałem z laboratorium Troszkę się pokaleczyłem, spadłem... zakrwawiłem i on zaniósł mnie w jakieś miejsce. Gdy obudziłem się usłyszałem jego myśli. Widziałem jak się rodziłaś, jak Aideri zmarła, i że o niczym nie wiesz. A o tym, że mnie znienawidził przesądziły dwa słowa. Powiedziałem: Tajemnica rodzinna?. To wystarczyło, by się na mnie rzucił i ostro pokaleczył.
<Nashley?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz