- Dziś przychodzą do mnie same połamańce - zaśmiałam się - w czym mogę ci pomóc Nicki ? - spytałam
- Ze mną chyba wszystko dobrze ale co się stało z Nashley ? - spytał
- Uratowałam brata i pogryzłam się z tym potworem grasującym z watahy. Mało brakowało, a bym już nie żyła - uśmiechnęła się
- Tak, tak. Black ją uratował - zaśmiałam się
- Black powiadasz ... - mruknął Nicki
- No tak... Znowu ci coś zrobił ?! - zaniepokoiła się Nashley
- Ten stary wariat powybija kiedyś całą watahę - powiedziałam nieco wkurzona
<Nicki ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz