- Chodźmy przejść się po lesie co ? - spytałem
- Jasne chodźmy - uśmiechnęła się
Spacerowaliśmy po lesie dobre parę godzin. Night jest wymarzoną waderą. Nagle usłyszeliśmy jak ktoś płaczę. Znałem idealnie ten dźwięk i byłem pewny, że ktoś płacze.
- Night słyszysz ? - spytałem
- Co ?
- Ktoś płacze
- Ja nic nie słyszę. Jesteś pewny ?
- Tak - odsłoniłem krzaki, a tam na głazie siedziała załamana Aideri. To ona płakała. Podszedłem do niej z Night i spytałem.
- Aideri czemu płaczesz ?
<Aideri ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz