poniedziałek, 30 czerwca 2014

Od Nickiego

*Jako człowiek* Kazali mi robić różne dziwne rzeczy. "O czym teraz myślę?" "Stwórz niewidzialną ścianę" "Spróbuj zrobić dziurę myślami" "Widzisz kogoś kogo my nie widzimy?" Pierwszy raz wszystko to udawała mi się. W końcu poprosili, bym spróbował nie poruszając się znaleźć się na drugim końcu pokoju. Ale słysząc chyba już ostatni gniewny krzyk Jamesa znalazłem się w... lesie. Zauważyłem wilka. 
-Witaj... pewnie mnie nie słyszysz... 
-Słyszę... 
-Phi... ale ja jestem głodnym wilkiem, a ty małym, bezbronnym chłopcem. 
-Kim jesteś? 
-Wilkiem. Szpieguję tutejszą watahę. 
-Łatwo Cię zmanipulować. Dzięki za informację. 
-Odszczekaj to dzieciaku. 
-Sam szczekaj psie.- tupnąłem małą nogą 
-Zapłacisz za to!- wilk rzucił się na mnie. Złapałem się za skronie i stworzyłem niewidzialną ścianę. -Jesteś człowiekiem! Trzeba Cię wyeliminować! Zauważyłem duszę jakiejś wilczycy. Podeszła do mnie -Witaj jestem Aideri... 
-A j-ja Nicki 
-Pomogę Ci, dobrze?- spytała. Przytaknąłem główką. Aideri rzuciła wilka na ziemie i udusiła go. 
-Dziękuję, Aideri- powiedziałem, a wilczyca zniknęła. Zmieniłem się w wilka. Biegłem przed siebie. Nagle poczułem się słabo. To chyba te leki, którymi mnie faszerowali. Potknąłem się i zaczęłem spadać z górki. W końcu z wielkiego rozpędu i z wielką siłą uderzyłem w ziemię. Wstałem i przechodząc 5 kroków na drżących nogach upadłem i chyba... zemdlałem. Krwawiła mi łapa. Czułem jak użądliła mnie pszczoła. 
<Kto dokończy?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz