- Night to ja Cię przepraszam. Odbiło mi na punkcie Nashley i chyba postradałem zmysły. Night przepraszam - przytuliłem ją
- Nie jesteś na mnie zły ? - spytała zapłakana
- Nie no co ty. Na moją gwiazdę ? Nigdy. Jesteś dla mnie wszystkim - ucałowałem ją
<Night ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz