-Naprawdę?-wytrzeszczyłam oczy.
-No...
-To świetnie.Oby wam się dobrze wiodło.-posłałam Nashley oczko.Zachichotałam.-A teraz idź do tego swojego Nicki'ego ja muszę znaleźć tatę.-powiedziałam.Nashley pobiegła,a ja poleciałam szukać Black'a.Znalazłam go nad rzeką.
-Black,ja...Ja chciałam Cię...Przeprosić...-szepnęłam ze łzami w oczach.
<Black?Nashley?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz