- Witaj złodzieju - powiedziałem patrząc szyderczo i podchodząc do wilka
- Nie jestem złodziejem - warknął
- A ja nie jestem wilkiem wiesz ? Ogarnij dupę złodzieju ! - warknąłem
- Łatwo cie zdenerwować co ? Kto pierwszy ten lepszy !
- No właśnie ! Nasza wataha pierwsza zaklepała jelenie patafianie patentowany !
- HAHHAA ! No ku*wa nie mogę ! HAHA SIKAM !!!!! - śmiał się
- To sikaj. Byle nie na terenie watahy Music Wolf - powiedziałem
- Music Wolf ?! KU*WA SERIO ?! Co tam pedały się hoduje czy co ?! HAHA ! - śmiał się
- Tak się składa, że Torronto moja siostra rozje*ała waszą Alphę i przyniosła wam jej zwłoki. Kiiyuko raperka z watahy pocięła twojego biało - czarnego kolegę na kawałki i widziały to dwie wadery z waszej watahy. Valixy ma córkę i zaje*ała waszego pana Alphę jednym ruchem, a Nicki szczeniak z watahy nie dotknął nawet syna Alph, a z mordy poleciała mu krew. Wiesz co się z nim stało ? ZDECHŁ !!!!!!!
- WY JEB*NI BRUTALE JAK MOGLIŚCIE !!!!!!!!!!! - krzyknął wystraszony
- Normalnie. Po prostu chcemy odzyskać to co nasze. Tyle. Gdyby wasza głupia Alpha w rozmowie z Torronto oddała jelenie nikomu by się nic nie stało - uśmiechnąłem się
- IDIOTO ! - krzyknął i rzucił się na mnie
Położyłem się szybko na plecach i przerzuciłem go tylnymi nogami nad przepaść.
- Pomocy ! Błagam ! - krzyczał wisząc nad przepaścią
- Już nie jesteś taki ostry co ? - powiedziałem sarkastycznie
- Oddamy wam wszystko tylko pomóż mi ! Błagam ! - krzyczał
- Nie - powiedziałem strącając go z przepaści
- Czemu ? - krzyknął zanim rozpadł się na kawałki
- Bo jesteś rudy - powiedziałem i poszedłem do domu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz