- Przynajmniej nie jesteś w tym sam - powiedziałam
- Kogoś jeszcze okradłaś ? - spytał
- Mooooże - spojrzałam się do góry
- Kogo ? Matkę ?
- Ojca
- Masz zdrowo prze*ebane
- Dobrze, że zdrowo - zaśmiałam się
- Bardzo ku*wa śmieszne
- No wiem. I przy okazji wiem, że masz swojego patrona imieniem Aideri
- CO ?! SKĄD ! ILE WIESZ ?!
- Nie gorączkuj się. Wiem tylko tyle, że to duch imieniem Aideri. To wszystko.
<Nicki ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz