Pobiegłam za Nickim.
- Nicki proszę czekaj ! - krzyknęłam biegnąc za nim
Nicki zatrzymał się. Podbiegłam do niego i przytuliłam się.
- Przepraszam cię Nicki za mojego ojca - uroniłam łzę - to moja wina. Przepraszam to ja zaczęłam tą kłótnię - rozpłakałam się
<Nicki ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz