niedziela, 27 lipca 2014

Od Nerona

Chodziłem po jaskini.Były cholernie potworne nudy.Mój braciszek "ukochany" oczywiście opanował brzuch mamy i spał.Tata na polowaniu...Nashley z Nicki'm...No nie może chociaż raz być normalnie wesoło ino tak nudno?!Zawsze to samo.Podszedłem do mamy.
-Hej,mamo mogę iść na dwór.
-Ale po co?
-Bo chciałbym się przewietrzyć i pozwiedzać tereny.
-Nie,martwię się o ciebie więc cię nie puszczę.
-No mamo.
-Nie.
-Mamo!
-Nie.
-No ej!
-Przestań,Neron.Siadaj.
-Ale nudyyy...
-To zajmij się czymś.
-Ale czym?Tu nie ma nic do roboty.
-Zaśnij tak jak Arrow.
-Ale to jest nudziarz,a ja nie jestem takim głupkiem jak on...
-Neron!
-No mamo proszę.
-Nie.
-Phi! Dzięki...-mruknąłem i odwróciłem się do niej plecami.Mama powstała,Arrow nadal spał,choć przypierdzielił głową w ziemię,ale chrapał...Mama wyszła przed jaskinię i zawyła.
-Po co wyjesz?
-Byś się nie nudził.
-Ja też mam zawyć?
-Nie.Wołam Nashley i Nicki'ego.-odpowiedziała.
-Po co?
-No nie wiem,by Ci poopowiadali jakieś historie z życia...
-A ty nie możesz?
-Ja czekam aż Arrow się obudzi,bo tata miał go zabrać ze sobą.
-Lol...
-Neron...-upomniała mnie.
-No co?
-Uspokój się.
-Eh...-i klapnąłem na ziemię.
<Nashley?Nicki?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz