-A przyszedłem obejrzeć te twoje szczęścia ...- powiedziałem podchodząc do Blacka
Night uśmiechnęła się.
-Spadaj stąd życiowa niedorajdo.- warknął Black w myślach. Najchętniej zrobiłbym mu coś złego... ale nie teraz. Spod niego wyskoczył jeden ze szczeniąt i wskoczył mi na plecy.
-To Neron. Oath jak wolisz- uśmiechnęła się Night
-Ładny, zdrowy szczeniak- uśmiechnąłem się
-A schował się Arrow.- powiedziała widząc jak drugi wychylił główkę.
-Witaj na świecie- powiedziałem uważając jednocześnie, by Oath nie spadł.
<Black?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz