-Oh, dzięki-
-Proszę.-
Złapałem się za brzuch.
-Trochę poboli i przestanie... ja tylko nabiłem się na jakiś mały kamień...
-Co?!
-A nie, nic
-To nie wygląda dobrze.- powiedziała Nashi patrząc na mój brzuch
-Według Ciebie teraz cały nie wyglądam zbyt dobrze...- grzywka opadła mi na oczy więc
ją zdmuchnąłem.
<Nashley?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz