poniedziałek, 14 lipca 2014

Od Nickiego Quest 1

*Quest~Wyeliminowanie wilka 7*
Przechadzałem się po terenach watahy. Byłem głodny i wyczułem zapach jelenia.Pobiegłem w stronę zapachu. Zauważyłem jak jakiś czerwono - czarny wilk zabiera gdzieś świeżo upolowane zwierzę.
-Jesteś nowy?
-Nie- odpowiedział. Był dość młody- spadaj-
-Ale to nasze jedzenie! Jedzenie mojej watahy! To moje oddawaj!
Wilk zbliżył się do mnie.
-Spier*****-
-Tak nie można.-Powiedziałem, a on zamachnął się na mnie
-Aideri!- krzyknąłem chowając w przestrachu głowę między łapami. Wilk osłupiał. Upadł, a z jego pyska zaczęła lecieć krew.
-Nie! Nie, nie nie! Nie chciałem go zabijać! Żyj, żyj, żyj!- zacząłem krzyczeć. Byłem przerażony.
Czy ja właśnie... kogoś zabiłem? Nie!- zacząłam biec przed siebie. Kątem oka co chwila widziałem duszę tego wilka. Z pyska leciała mu krew.
Dziwnie znów spadłem z tej samej górki co kiedyś i wpadłem na Blacka. Zapłakany wtuliłem się w jego łapę.
-A tobie co smarkaczu?!- warknął
-No... n-no bo- na przemian łkałem i mówiłem- T-taki wilk u-ukradł nam jedzenie i prób-bował mnie zabić, a Aideri go zabiła. To STRASZNE BLACK JA SIĘ BOOOOJĘ!!!
-Wreszcie na coś się przydałeś.- powiedział i odepchnął mnie mocno. Zapłakanego zostawił mnie sam na sam z Aideri. Nie chciałem na nią patrzeć.
Czemu ona to zrobiła? Boje się jej! Nie mogłem wstać. To znów ta cholerna łapa. Jestem pewny, że on zaraz tu przyjdzie i zrobi mi krzywdę. Skuliłem się
i drżąc płakałem na trawie.

Złodziei numer 7 zabity

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz