-Nie interesuj się.Ty wcale nie jesteś taki święty.Nicki nic ci nie zrobił,a ty go traktujesz jak jakiegoś wyrzutka,śmiecia.-powiedziałam z pogardą.-Nie rozumiem co on ci takiego zrobił.-dodałam.Wyminęłam go i usiadłam w kącie jaskini,odwracając się do niego plecami.Myślałam nad wieloma rzeczami...
<Black?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz