niedziela, 24 sierpnia 2014

Od Arrowa cd Liv

Czym prędzej chciałem pobiec do jedzenia ale Neron złapał mnie za ogon.
- Ej ! Puszczaj ! - powiedziałem usiłując się uwolnić
- Nie - powiedział z uśmiechem
Kopnąłem go tylną łapą w pysk aby puścił ale ten zaczął mnie gryźć. Nie mogłem być gorszy i też zacząłem go gryźć.
- Ej przestańcie ! - krzyknęła Valentine
Gdy tylko przestałem Neron rzucił się na mnie.
- Neron ! Ogarnij się i nie gryź mnie ! - krzyknąłem
Skoro ten mnie gryzł to ja go drapałem i tak po jakiś 10 minutach obydwoje przestaliśmy gdy zdaliśmy sobie sprawę, że ostro przesadziliśmy. Ja czułem się jakby odgryzł mi ogon a w dodatku nie powiem. Byliśmy cali w krwi... On był cały obdrapany a ja cały pogryziony.
- Nic wam nie jest ? - spytała Valentine
- Czemu wy się ciągle tłuczecie ? - spytała Liv
- Spytaj się tego idioty - mruknąłem
- Ta jasne ! Idioty ?! Za to ty tylko śpisz i nigdy nikogo sobie nie znajdziesz ! - warknął na mnie Neron
- Przecież ty i tak brzydzisz się dziewczyn - mruknąłem
- Odszczekaj to bo pożałujesz ! - warknął i znowu rzucił się na mnie
Gdy miałem rzucić się na niego przede mną pojawiła się nagle ściana w którą uderzyłem. Nerona coś złapało i nie chciało puścić. Gdy zaczął miotać się w powietrzu drapną Nashley, która po chwili stała się widzialna. Ja spojrzałem do tyłu i zobaczyłem Nickiego, który myślami usunął już ścianę.
- Czemu wy ciągle się gryziecie ? - spytał Nicki
- To on zaczyna - powiedziałem wskazując na Nerona
- Ta i co jeszcze ?!! Idź poskarż się mamusi idioto ! - warczał
- Neron ! Jak ty się odzywasz ? - powiedziała Nashley puszczając go
- Ten idiota ciągle śpi a mi błędy wytyka ! - warczał
- Przynajmniej nie bije się ze wszystkim co się rusza - powiedziała Liv
- To jego wina ! - warczał Neron wskazując na mnie
- Oni się pozabijają - powiedziała Nashley
- Trzeba zabrać ich do Sori. Są cali we krwi. Ty bierz Arrowa, a ja biorę Nerona - powiedział Nicki idąc w stronę Nerona
- Ej a co to ? Dyskryminacja wader ? - warknęła Nashi
- Nie. Po prostu nie możesz się przemęczać w ciąży - pocałował ją
- Fuu - jęknął Neron
- W ciąży ? - spytałem
- Tak. Będziecie wujkami za 2 dni - powiedziała Nashi
Gdy Nashley chciała mnie unieść powiedziałem
- Nie przemęczaj się sam dojdę ale co z Valentine i Liv ?
- Wam też coś się stało ? - spytała Nashley
- Nie. Nic nam nie jest - powiedziała Valentine
- Właśnie tak - dodała Liv
- Dobra chodźmy - powiedział Nicki
* U Sori *
Soria spojrzała się jak Nicki wlecze Nerona do jaskini, a za nim idę powolnie ja.
- Co się stało ? - spytała
- Bójka - uśmiechnęła się Nashi
- Jak to się stało ? - powiedziała szykując jakieś rzeczy
<Nicki ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz