- Ooooo czyżby mój synek się zakochał ? - podniosłem brwi
Neron patrzył jak zahipnotyzowany i zaczął się ślinić.
- Śliniaczku... Mówię coś do ciebie ^^ Śliniaczku mój kochany. Zakochałeś się - zacząłem go tarmosić dla żartu i powtarzałem ,,śliniaczku,, xD
<Neron ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz