Poszedłem za Night. Usiadłem pod drzewem na, którym siedziała i zacząłem ją przepraszać.
- Night, kochanie przepraszam... Nie złość się moja piękna - powtarzałem jej ale ona jak głucha nie zwracała na mnie uwagi.
Po chwili zrozumiałem, że to nie ją powinienem przepraszać... Tylko Nickiego. Podszedłem do niego i z zaciśniętymi zębami powiedziałem.
- Ugh... Przepraszam Nicki. Nie chciałem cię urazić. Wybaczysz mi ? I przy okazji co u Nashley ?
<Nicki ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz