czwartek, 21 sierpnia 2014

Od Blacka cd Night Fury

Pobiegłem za Night. Nie moja wina, że mu przywaliłem. Co ja gadam. Nie umiem się powstrzymać aby nie przywalić. Muszę się nauczyć panować nad sobą. Jestem głupi i nieobliczalny. Gdy doszedłem do miejsca w, którym była Night powoli wszedłem do jaskini.
- Wynoś się stąd ! - krzyknęła
- Night ja przepraszam. Wiem. Z*ebałem - próbowałem ją przytulić ale odepchnęła mnie
- Night... Kochanie ja prze - nie skończyłem bo Night mi przerwała
- Nie mów tak do mnie !! Wynoś się !! Mam cię dość !! - krzyczała
- Przepraszam... Zrobię wszystko abyś mi wybaczyła. Kocham cię piękna.. - powoli wyszedłem z nory
Z mojego oka poleciała łza... Jestem do niczego. Jestem skazany na samotność. Powinienem o tym myśleć zanim zniszczyłem idealną waderę i spierdoliłem życie mojej siostrzenicy. Wiem, że tego Night mi nie wybaczy... Nie wiem jak ja bez niej będę żył... Ona dała mi szansę, którą... Zniszczyłem. Nienawidzę samego siebie. Zniszczyłem idealną waderę, dwa bezbronne szczeniaki i moją siostrzenicę. Nie potrafię się pogodzić z tym, że ona dorosła. Była moją malutką Nashi... A teraz jest w ciąży. Musiałem się na czymś wyżyć. Pobiegłem do lasu i zacząłem niszczyć pierwsze lepsze drzewo... Musiałem wyładować ból. Gdy skończyłem niszczyć walnąłem łbem w drzewo i z oczu oleciały mi kolejne łzy.
- Na prawdę mi na niej zależy... Kocham ją... - powiedziałem sam do siebie
- To okaż to - powiedział Nicki stojący obok mnie
Musiał się teleportować. Pewnie czytał w moich myślach...
- Przepraszam Nicki... - otarłem oczy - Przepraszam. Na prawdę przepraszam...
- Czemu mnie tak nienawidzisz ? - spytał
- Po prostu nie umiem się pogodzić z tym, że Nashley jest dorosła... Kiedyś była moją małą księżniczką. Byliśmy wręcz nierozłączni... Teraz jest twoją księżniczką i dodatkowo jest w ciąży... Przepraszam Nicki... Zjeb*łem... Przepraszam. Jeśli teraz mi przywalisz lub nie wybaczysz zrozumiem cię. Moim przeznaczeniem jest samotność i wieczne cierpienie. Zasłużyłem sobie na to. Przepraszam... - schyliłem łeb i zamknąłem oczy
Czekałem aż wyżyje się na mnie. Zasłużyłem na cierpienie. Jestem niczym.
<Nicki ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz