- Mam nadzieję, że żadne ze szczeniąt nie będzie takie wredne jak ty -.- - mruknęłam
- Ale co ja ci zrobiłem ? - powiedział poirytowany
- W dodatku zakłamanym - odwróciłam się
- Wachania nastrojów - mruknął
Po chwili przytuliłam się do niego i zaczęłam płakać.
- Czemu płaczesz ? - spytał
- Boję się
- Czego ?
- Że nie dam rady jako mama
<Nicki ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz