- Jeśli zaraz się nie uspokoisz to zatłukę Cię - warknęłam
- Nashley, kochanie teraz nie możesz się denerwować, przemęczać... - nie skończył bo zauważył, że się ostro wkurzyłam
- Chcesz coś powiedzieć Nashi... ? - powiedział cicho
- ZAMKNIJ SIĘ ! - warknęłam
- Nie denerwuj się... - szepnął
- To mnie nie denerwuj - podeszłam do niego i przytuliłam się
<Nicki ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz