środa, 20 sierpnia 2014

Od Nickiego cd. Nashley

-Czuję.- uśmiechnąłem się- Musisz odpoczywać! Szybko do domu!- przypomniałem sobie
-Ale...
-Żadnych ale!- teleportowałem nas do nory
-Nicki, zaczekaj...- powiedziała. Ja krzątałem się po norze.
-Potrzebujesz czegoś? Musisz się położyć.
-N...
-Jesteś głodna? A może chce Ci się pić...
-NALIS USPOKÓJ SIĘ I NIE DENERWUJ MNIE!!!
Stanąłem jak wryty.
-Nie powinnaś krzyczeć- szepnąłem. Teraz wyglądała na ostro wnerwioną.
<Nashley?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz