sobota, 16 sierpnia 2014

Od Nickiego cd. Nashley

Wskoczyła na konia.
-Cz-czekaj!
-Na razie!- Zawołała i pojechała.
-Jestem do niczego- padłem na ziemię. Po chwili wstałem. Pobiegłem do swojej nory.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz