środa, 20 sierpnia 2014

Od Nickiego cd. Nashley

-Ej... Nashi... nie płacz.- Usiadłem obok niej. Spojrzała na mnie i ścisnęła mnie. Bolało.
-Jak mam nie płakać?
-Normalnie kochanie. Sama chciałaś mieć szczeniaki.
-W-wiem.
-Shh... już dobrze. Nie płacz. Uśmiechnij się.
<Nashley?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz