wtorek, 5 sierpnia 2014

Od Macka

Zaczął padać deszcz, zanim weszliśmy do nory już byliśmy cali mokszy. Nora nie była zbyt duża, dlatego moje ciało i ciało Glimmer stykały się, właściwie byliśmy do siebie przytuleni.
-Nie nienawidzę deszczu...-Warknąłem.
Chciałem się jakoś otrząsnąć, ale nie miałem możliwości wstania, nie chciałem też prosić Glimmer o to aby użyła swych mocy, więc zacząłem się lizać.
-Czekaj pomogę ci.-Usłyszałem głos Glimmer.
Myślałem że ona za pomocą swego daru szybko mnie wysuszy, lecz ku memu zdziwieniu, ona zaczęła mnie lizać. Nie dając po sobie poznać zdziwienia, też zacząłem lizać, ale nie siebie tylko ją.
-O... dzięki.-Szepnęła.
-Nie ma za co.
Kiedy byliśmy już suszy, usnęliśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz