wtorek, 5 sierpnia 2014

Od Macka

Rano, kiedy jeszcze nie wstało słońce wyszedłem z nory.Usiadłem na skale i wpatrywałem się w krajobraz. Noc spędzona w norze z Glimmer, wydała mi się bardzo nietypowa. Głowę zaśmiecało mi wiele pytań:
,,Dlaczego Glimmer zamiast wysuszyć mnie swoją mocą wylizała mnie jak zwyczajny wilk?"
,,Po co wyszła nocą z nory, takie wycie przecież wystrasza wszystkie wilki?"
,,Czy, czy ona może coś do mnie czuć?"
Zamyśliłem się nad tym ostatnim pytaniem.
-To rzeczywiście może to prawda...-Pomyślałem.-Lizała mnie bo pewnie chciała przez to się do mnie zbliżyć!
I wtedy moje uszy usłyszały jej kroki i słowa.
-Mack...
-Tak?
-Czemu codziennie kiedy się budzisz wychodzisz z nory beze mnie?
Bardzo dziwnie się poczułem, dlaczego ona mnie o to pyta, mam prawo wychodzić kiedy chce, nie jestem jej partnerem! Ale odpędziłam szybko te myśli żeby nie palnąć głupstwa i odrzekłem.
-Kiedy się budzę ty jeszcze śpisz, nie chcę cię budzić, ale leżenie w małej norze szybko nudzi, dlatego wychodzę.
-Acha...-Zawiedziona westchnęła, nie widziałem o co jej chodziło.
-Może wybierzemy się na spacer?-Zaproponowałem Glimmer.
Ona nagle się rozwseliła.
-No pewnie, chodźmy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz